Nic w przyrodzie nie ginie. Ta stara prawda zdaje się mieć zastosowanie także w Formule 1. Alistair Gibson spędził 22 lata jako mechanik bolidów ze stajni Benetton i BAR Honda. Przez cały ten czas drzemała w nim dusza artysty, ale pierwsze efekty jego inspiracji ujrzały światło dzienne zupełnie niedawno.

Niecodzienne rzeźby ryb Gibson stworzył wyłącznie z elementów bolidów Formuły 1. Najczęściej spotykanym materiałem jest włókno węglowe. Każde dzieło ma swoją dokumentację, z której możemy dowiedzieć się niezwykłych informacji dotyczących pochodzenia poszczególnych elementów. Dla przykładu płetwa pstrąga ze zdjęcia powyżej jest elementem podpory podłogi z bolidu Jensena Buttona, w którym wygrał wyścig na Węgrzech w 2006 roku. Oczy rekina-młota powstały dzięki elementom osłony skrzyni biegów z tegoż auta.

Pierwsza wystawa rybich rzeźb autorstwa Alistera Gibsona miała miejsce w 2003 roku w Londynie. Od tamtej pory eksponaty można było obejrzeć także w Tokio, Milanie, Frankfurcie, Rzymie, Monako i Johannesburgu. W obecne chwili mija pierwszy rok wyłącznie artystycznej działalności twórcy, który swoje studio projektanckie umiejscowił w Oxfordzie.

Na dzień dzisiejszy rzeźby nie są na sprzedaż, ale ilość zapytań napływających do Alistera Gibsona może w niedalekiej przyszłości nakłonić go do zmiany decyzji. Już głośno o pierwszych oficjalnych zamówieniach na nowe projekty. Z całą pewnością wartość wszystkich dzieł jest niezwykle wysoka. Biorąc pod uwagę jakość materiałów, ich pochodzenie oraz wartość artystyczną Gibson nie musi się martwić o stan swojego konta.

via http://www.carbonart45.com/

Pokaż więcej w  Lifestyle

Dodaj komentarz

Zobacz także

Zaufany doradca kredytowy — czyli jaki?

Decyzja o zaciągnięciu kredytu wiąże się z dużą odpowiedzialnością i presją, ponieważ częs…